Pewien wschód nad Nidą

W ciepłą czerwcową noc (trzecia nad ranem to chyba noc?) wybraliśmy się z Fotezją na wschód nad Nidą. Był tam cudny mostek, który dostała Ewa. Zamiast być zadowolona jakoś kręciła nosem. W sumie nie wiem dlaczego – nie każdy dostaje most…a  że to nie Most Rędziński … no cóż… W powietrzu było gęsto od komarów …

POLIN

Polin

POLIN – czyli Muzeum Historii Żydów Polskich to kawał świetnie podanej lekcji historii. Jednak dla fotografa to przede wszystkim uczta architektoniczna. Niesamowite fale, zawijasy oraz plamy światła powodują, że to miejsce po prostu chce się fotografować.