Są miejsca, które ogląda się przez szybę samochodu. Są też takie, które trzeba wychodzić. Banská Štiavnica zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To jedno z najpiękniejszych historycznych miast Słowacji, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przez wieki należało do najważniejszych europejskich ośrodków wydobycia złota i srebra. Dziś zachwyca brukowanymi uliczkami, renesansowymi i barokowymi kamienicami, kościołami …
miasto
Powązki wojskowe
To był wypad spontaniczny. Krótki. Za krótki. No cóż – zdecydowanie materiał na powrót. Cmentarz pod koniec stycznia okazuje się być… pełen życia. Serio. Wiewiórki urządziły sobie własne autostrady między nagrobkami, a ptaki – no cóż, one chyba mają w nosie powagę miejsca. Ćwierkają jak szalone, jakby chciały udowodnić, że cisza to tylko umowna sprawa. …
Dubrownik – schody, kalmary i gotówka jak w średniowieczu
Miasto, które podobno trzeba odwiedzić będąc w Dalmacji. Znane, stare, fotogeniczne aż boli i w sezonie… oblegane straszliwie. Ale my, sprytni, wybraliśmy się zimą – czyli wtedy, gdy turyści znikają, a właściciele restauracji wyglądają zza winkla z menu i uśmiechem w stylu: „chodźcie, dziś wszystko grillowane i za pół ceny”. Grillowane kalmary? O tak. Mniam. …
Sighișoara – miasteczko, które nie potrzebuje Drakuli, żeby robić wrażenie
Są miejsca, które nie potrzebują promocji. No, może poza faktem, że urodził się tam jeden z najsłynniejszych ludzi, których PR przetrwał całe wieki – Wład III Palownik, znany też jako Vlad Țepeș czy Vlad Drăculea. Ale szczerze? To raczej ciekawostka. Bo Sighișoara broni się sama – bez zębów i peleryny. To malutkie, średniowieczne miasteczko w …





