Pokazuje: 1 - 9 of 36 WYNIKÓW

Dlaczego wciąż fotografuję schody

Każdy fotograf ma swój ulubiony pretekst do zatrzymywania świata.Jedni „muszą” robić drzwi, inni „nie mogą się oprzeć” oknom.Ja mam schody.I cała moja rodzina doskonale wie, że gdy w zasięgu wzroku pojawia się klatka schodowa, wycieczka właśnie została oficjalnie zawieszona. „Tylko pięć minut” to w naszym domu jednostka czasu czysto umowna. Schody są niewdzięcznym motywem dla …

Kasyno w Konstancy – otwarte specjalnie na nas!

Nie żartuję. Kasyno w Konstancy otworzyli dwa tygodnie przed naszym przyjazdem do Rumunii. Przypadek? Nie sądzę.Po tylu latach remontu, zabezpieczania, planów, obietnic i rusztowań – nagle, jakby tylko czekało, aż w końcu zaparkujemy obiektywy na promenadzie. Kolejki? Koszmarne. Jeśli ktoś planuje wizytę – zróbcie rezerwację online, zanim będziecie przeklinać własne życie w pełnym słońcu Morza …

Split zimą – słońce, spokój i fotograficzny raj

Dwa lata temu, w ferie zimowe, postanowiliśmy zrobić coś absolutnie rozsądnego. Zamiast pojechać do Zakopanego  jak wszyscy „normalni” ludzie, spakowaliśmy się do auta, zabraliśmy naszą córkę, aparat i… ruszyliśmy do Splitu. Tak, Chorwacja. W lutym. Wyruszyliśmy z pięknej zimowej scenerii: śnieg po pas, -2°C, skrobaczka do szyb jako najlepszy przyjaciel kierowcy. I nagle: ta-dam! Z drugiej …

Włoskie impresje – podróż przez piękno

Zapraszam do mojej galerii włoskiej– efektu kilku wypraw do kraju makaronu, aromatycznej kawy, która w Wenecji kosztuje tyle, co tygodniowy bilet na tramwaj i wina, które zdaje się płynąć wprost z toskańskich wzgórz. A propos Toskanii – te wzgórza, usiane charakterystycznymi cyprysami, które wyglądają, jakby wystawały prosto z pocztówek. No i oczywiście ta jedna słynna …

Krzyżtopór, Ujazd castle

Rybie oko czyli architektura w krzywym zwierciadle

Witaj w pokręconym świecie rybiego oka, gdzie budynki wyginają się jak w halucynacjach urbanisty na wakacjach u Dalego. Marzy ci się wieżowiec, który wygląda, jakby chciał zatańczyć twista? A może ciasna klatka schodowa, która wije się jak portal do innego wymiaru? Rybie oko to twój klucz do architektonicznego surrealizmu, gdzie linie proste to tylko żart, …

Z życia przysłony. Kiedyś 1.4, dziś cała skala…

… Czyli jak przestałam bać się głębi ostrości. Kiedyś byłam kobietą jednej wartości: f/1.4. Delikatne światło, tło jak mleko, ostrość jak brzytwa… ale tylko tam, gdzie sama ją położę – najlepiej na rzęsie, ewentualnie na jednym listku. Cała reszta: miękka, rozmarzona, niepokojąco zamglona. Nie dlatego, że tak trzeba – tylko dlatego, że tak można. I …

Ateny i Pireus – fotografia w cieniu Akropolu

Dwa tygodnie w Atenach  – wystarczająco długo, żeby zrobić milion zdjęć i przekonać się, że na jakiekolwiek pytanie w stylu „zgadnij, co tu widać?” jest tylko jedna poprawna odpowiedź: Akropol. Gdziekolwiek się obrócisz, tam jest. Stoisz na targu? Akropol. Spacerujesz nad morzem? Akropol. Jesteś w knajpie, pijesz kawę? Oczywiście – Akropol! Może to ichnia forma …

Rytmy i powtórzenia w fotografii: bo porządek musi być!

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się dlaczego ludzki umysł tak bardzo lubi rytmy i powtórzenia? Bo to porządek i logika! A my, biedne dusze fotograficzne, uwielbiamy patrzeć na rzeczy uporządkowane i przewidywalne. No, przynajmniej dopóki nie zechcemy ich celowo zepsuć. Rytm w fotografii to nic innego jak powtarzające się elementy w kadrze – rzędy okien, szeregi lamp …