Gdzieś między Księżycem a dzikiem

27 lipca pół świata fotograficznego dostało zbiorowego skurczu palca wskazującego – bo oczywiście wszyscy kierowali obiektywy w niebo. Zaćmienie Księżyca i zbliżenie Marsa? No przecież nie można tego nie sfotografować. Ja, rzecz jasna, też się znalazłam w tym gronie 😉 Plan był prosty: Międzygórze, Kotlina Kłodzka, na pierwszym planie Igliczna z Marią Śnieżną. Brzmi romantycznie, …

Jest takie miejsce …

Jest takie miejsce gdzie czas biegnie inaczej. Gdzie nie słychać samochodów tylko cykady. Gdzie nie ma asfaltu tylko trawa.  Gdzie nie ogląda się TV bo patrzenie na zwierzaki jest znacznie ciekawsze. Takie małe „bieszczady” w Marcinkowie. Dzisiaj tylko kilka zdjęć z tego miejsca… Staruszek Serf   kąpiel Promisy:   nowy członek stada i duże żaby …

NIC

Czasami lubię fotografować NIC. A dokładniej COŚ co jest NIGDZIE. Zawieszenie w czasie i przestrzeni, które pobudza wyobraźnię i wahania nastrojów. No lubię i już! Te minimalistyczne obrazy powstają w trakcie mglistych wschodów słońca nad wodą. Lubię je – taka sceneria przynosi spokój i napełnia optymizmem  – nie ma nic lepszego na pozytywne rozpoczęcie dnia …

…tylko dla cierpliwych…

Był pochmurny, wietrzny dzień – ale to nic – z grupą UTW wybrałam się na zaplanowany od dawna plener do Radkowic. Były ekspresyjne chmury, piękna drewniana architektura i wytrzymałe osoby z aparatami. Czekałyśmy na zachód smagane wiatrem ale z nadzieją, że może coś będzie z tego zachodu. I gdy już wsiadałyśmy do samochodów (zrezygnowane muszę …

lets dance

Nie ma to jak tancerka przed aparatem … no chyba, że dwie. Dzisiaj przed obiektywem gościłam dwie Julie, które przez trzy godziny tańczyły, skakały na długim czasie naświetlania i chyba dobrze się przy tym bawiły. Dzisiaj tylko krótka dwuobrazkowa zajawka – reszta w najbliższych dniach. Zdjęcia będę sukcesywnie dorzucać do galerii.   Serdeczne podziękowania dla …

Bodzentyn – fotogeniczne ruiny

Ruiny zamku wybudowanego przez biskupa Bodzantę.  Miejsce z historią, klimatyczne, fotogeniczne. Tak jak tylko kupa kamieni może być fotogeniczna.  Ostatnio byłam tam zimą tego roku – gdy zdjęć, niestety, nie zrobiłam. A nie zrobiłam ponieważ zobaczyłam wtedy „uroczą” kolorową taśmę, zabezpieczającą oraz rusztowania na murach. Mam nadzieje, że po przeprowadzeniu niezbędnych zabezpieczeń, fotografowie nadal będą …